Family Cup: Ponad 200 kolarzy ścigało się na Księżej Górze o tytuły Mistrzów Śląska

W minioną sobotę odbyły się zawody tradycyjnie już przygotowywane przez radzionkowski MOSiR i ekipę cyklu zawodów sportowych dla amatorów pn. Family Cup. Miejscem rozegrania zawodów był zespół leśno-parkowy na Księżej Górze

Dla kolarzy wytyczono trzy trasy, niebieską dla najmłodszych kolarzy o długości ok. 1 km, pomarańczową dla kobiet i młodzieży o długości ok. 2,5 km z jednym dłuższym podjazdem i najbardziej wymagającą czerwoną z dwoma trudnymi podjazdami o długości ok. 3,5 km. Dodatkową atrakcją dla najmłodszych był wyścig przedszkolaków na bezpiecznej trasie wytyczonej na boisku ze sztuczną trawą.

Na starcie umiejscowionym na terenie otwartego kąpieliska stanęło w sumie 217 kolarzy, w tym 59 kobiet, co stanowi kolejny rekord ilości uczestników. W roku ubiegłym o tytuły rywalizowało 190 zawodników. O ile w młodszych kategoriach wiekowych w rywalizacji było więcej zabawy, to w starszych walczono do ostatnich sił.

Upalna pogoda dodatkowo utrudniała pokonywanie wyznaczonych tras, w cieniu termometr przy budce ratowników na kąpielisku wskazywał 33 stopnie, w słońcu ponad 40 stopni. Dwa ostatnie wyścigi mistrzostw należy zaliczyć do tych o największym prestiżu. Najpierw na starcie stanęły kategorie H/M, mężczyźni 35-45 lat i I/M dla zawodników powyżej 45 lat. Po pierwszym okrążeniu na czele stawki z przewagą kilkudziesięciu metrów była czwórka kolarzy, Mariusz Musiałek, Tomasz Bluszcz, Tomasz Kostecki i Filip Owczarek. Na ostatnie okrążenie pierwszy wyjechał Musiałek i on niezagrożony wjechał pierwszy na metę, ze znaczną przewagą nad pozostałymi.
- Jestem członkiem piekarskiej grupy mmBike Team, która istnieje już pięć lat. Trasa była dość szybka, pomimo szykan jakie organizatorzy ustawili w końcowym odcinku okrążenia. Nie było ich przed rokiem, a one dość poważnie zwalniały ścigających się. Przez pierwsze okrążenie kontrolnie prowadziłem grupę, chciałem sprawdzić ile chłopaki mają pod maską. Trzymali się za mną twardo, więc na drugim okrążeniu oddałem prowadzenie, aby chwilę odpocząć i przed wjazdem na trzecie zaatakowałem. Czwarte kółko zrobiłem już samotnie prowadząc aż do mety. W tym roku przekręciłem mniej kilometrów niż w ubiegłym, ale trening był mądrzejszy, typowo interwałowy. W tym roku to już moje czwarte podium, w Radzionkowie też jestem po raz czwarty. Dwukrotnie byłem drugi, raz trzeci, a dzisiaj wykręciłem mistrza – mówi zadowolony Mariusz Musiałek.
- Dla mnie trasa była trudna, już na pierwszym podjeździe czołówka mi odjechała. Co najciekawsze uciekali mi też na zjazdach, jednak w nich „zawodowcy” są nie do pobicia. Mimo wszystko jestem zadowolony, startuję we wszystkich imprezach jakie organizuje nasz MOSiR. Dzisiaj musiałem zrezygnować z udziału w turnieju szachowym w Karolince, bo te zawody się nałożyły. W szachy grywam od lat, a w tym roku w turnieju miast zajęliśmy historyczne najwyższe czwarte miejsce. Moją główną pasją jest jednak badminton, na hali sportowej prowadzimy ligowe rozgrywki pn. Laba – mówi Leszek Suder z Radzionkowa.

W ostatnim wyścigu radzionkowskich mistrzostw ścigali się najmocniejsi, zawodnicy w kategoriach F/M w wieku 19-23 lat i G/M w wieku 24-34 lata. Tutaj najszybszy okazał się Sebastian Globisz, który samotnie prowadził od trzeciego okrążenia. O drugie miejsce trwała zaciekła walka pomiędzy Pawłem Skorupą (Oświęcim) a Tadeuszem Komenderem (Tarnowskie Góry). Komender przegrał o 0,02 sekundy, ale ponieważ Skorupa był z Oświęcimia i nie liczył się do rywalizacji w mistrzostwach Śląska, więc tarnogórzanin otrzymał srebro i wywalczył tytuł wicemistrza Śląska.
- Cieszę się, bo to moje pierwsze zwycięstwo w tym roku. Wygrałem z przewagą ponad 300 metrów, trasa nie była dla mnie trudna. Musiałem tylko uważać na zakrętach wysypanych szutrem. Znam Księżą Górę, bo startuję tu już od lat. Na starcie trochę zaspałem, bo stałem w trzecim rzędzie. Jechałem swoim tempem i przyznam, że nie miałem problemów z wyjściem na czoło. Wygrałem tu po raz pierwszy, kiedyś jeszcze w mistrzostwach Bytomia byłem tutaj drugi. W zeszłym roku pechowo rozleciała mi się przed startem przerzutka. Jestem członkiem grupy rowerowej sklepów „adventure”. W następną sobotę wystartuję w maratonie kolarskim w Wiśle, gdzie zaplanowano 2.000 m przewyższenia, a w niedzielę „adventure” organizuje w Reptach w GCR mistrzostwa Tarnowskich Gór. Jak to wytrzymam, nie wiem – zastanawiał się przekornie Globisz.

Tarnogórzaninem jest też Komender. – Jestem totalnym amatorem. Nie trenuję w żadnej grupie rowerowej, jestem pracownikiem sklepu rowerowego Jednoślad na Piastowskiej. Nie mam żadnego wsparcia finansowego, tyle, że jako mechanik sam sobie potrafię wszystko zrobić przy rowerze. To mój pierwszy w tym roku start na trasie górskiej, startowałem jeszcze na szosie. Rower, to rower – mówi z uśmiechem. - Przed rokiem byłem tutaj szósty, dzisiaj mam podium - dodaje wyraźnie szczęśliwy ze zdobycia tytułu wicemistrza Śląska.
- Organizacja takich zawodów to wielki wysiłek. Same zawody trwały 5 godzin, ale już od godziny 7 pracuje dzisiaj przy nich blisko 35 osób, wszyscy pracownicy MOSiR-u, żołnierze, młodzież z miejscowego gimnazjum i z ośrodka szkolno-wychowawczego. Trasa jest podobna do ubiegłorocznej, ale w tym roku utrudnieniem dla kolarzy jest podjazd całym torem saneczkowym i szykany na polanie, które spowalniają kolarzy – dodaje Marian Prodlik, dyrektor radzionkowskiego MOSiR-u.

Tytuły Mistrzów Śląska wywalczyli: Milena Tokarska (Łazy), Maksymilian Cisak (Rybnik), Julia Gajdzik (Mikołów), Maksymilian Muś (Rybnik), Sandra Mroczkowska (Radzionków), Paweł Kraśnicki (Wojkowice), Dominika Gil (Siemianowice Śl.), Sławomira Gajdzik (Mikołów), Michał Kapuściński (Sosnowiec), Wojciech Molenda (Tarnowskie Góry), Sebastian Globisz (Tarnowskie Góry), Dawid Monkos (Lubliniec), Mariusz Musiałek (Piekary Śl.) i Marek Kubuszok

Stanisław Wawszczak

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3